31 lipca 2015

Recenzuję...Girl Online!



Hejka! Piszę do was posta, który powinien na moim blogu pojawić się dawno, ale no tak to się potoczyło wszystko, że dopiero teraz mam taką okazję. Dzisiaj chciałabym przedstawić wam moją recenzję książki, którą na pewno znacie. Jest to książka napisana przez Zoe Sugg (Zoella), która osiągnęła bardzo wielki sukces-jej lifestylowy kanał na youtubie subskrybuje ponad 8 milionów ludzi! W Polsce premiera jej pierwszej książki odbyła się w kwietniu.




Główną bohaterką książki jest Penny Porter, która pod nickiem Girl Online prowadzi bloga i dzieli się na nim wszystkimi swoimi przeżyciami. Ma wspaniałą rodzinę i przyjaciela- Eliota. Jej hobby to fotografia. Gdy w szkole dzieją się nieprzyjemne dla niej rzeczy, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku. Penny nigdy by nie pomyślała, że ten wyjazd może zmienić całe jej życie. Poznała tam przystojnego gitarzystę, w którym się zakochała. Swoje uczucia zaczyna opisywać na blogu. Gdy myśli, że wszystko się ułożyło i że jej życie zmienia się na lepsze, sprawy zaczynają się komplikować. Okazuje się, że chłopak również ma pewien sekret. Sekret, który może zniszczyć przyjaźń Penny oraz ujawnić jej tożsamość w internecie.


Co do książeczki,bardzo mnie zaskoczyła. Myślałam,że będzie to zwykła oklepana powieść dla nastolatek. Po przeczytaniu kilkunastu części z serii Pretty Little Liars nie myślałam,że coś może mi się aż tak spodobać. Książka według mnie jest idealna na wakacje np.kiedy leżysz plackiem na plaży i ci się nudzi. Ja właśnie wtedy czytałam i muszę przyznać,że jest świetnym pochłaniaczem czasu. Lektura bardzo romantyczna i teraz zdradzę wam mały sekret. Bardzo związałam się z Penny. Kiedy robiłam sobie przerwy w czytaniu cały czas myślałam co się stanie. 
Wydaje mi się,że jeśli tak jest to znaczy,że książka jest bardzo dobra. 
Podsumowując ,jestem z książki w 100% zadowolona i już nie mogę doczekać się kolejnej części. Kilka informacji na ten temat na moim fan page'u na facebooku- klik
W  komentarzu koniecznie dajcie znać,jak wam się spodobała ta książka i czy mieliście okazję ją przeczytać :)

 OCENA: 10/10

Ostatnio przyszły do mnie dwie cudowne obudowy na telefon od firmy funnycase.pl Znowu miałam okazję troszkę się pobawić przy projektowaniu ich. Ponownie jestem z nich całkowicie zadowolona. Jedna obudowa jest z motywem koali emoji,a druga z moją idolką Ewą Farną. Powiem tylko,że zamówiłam ją sobie specjalnie z myślą na zlot fanów,na który już jutro jadę! 
Dlatego zostawiam was ze zdjęciem case'ów i lecę się pakować! 




Czytaj dalej »

27 lipca 2015

Turcja 2015



Hej kochani! Piszę do was już jako brązowa i przede wszystkim wypoczęta osoba. W sobotę rano wróciłam z pięknego,gorącego kraju. Przed wyjazdem dostałam wiele wiadomości i komentarzy,że gratulują mi odwagi,no bo przecież wiadomo co dzieje się strasznego teraz w tych krajach. Razem z mamą sprawdzałam z dnia na dzień na oficjalnej stronie MSZ,czy Turcja nie jest zagrożona. Na liście nie pojawił się ten kraj,więc spokojnie wyruszyliśmy na cudowne wakacje!


Jak pewnie większość z was nauczyła się już na geografii większa część Turcji leży na kontynencie azjatyckim,także trudno było by tam dotrzeć samochodem,jednak nie mówię,że byłoby to niemożliwe. Dla chcącego nic trudnego. My,albo nasze biuro podróży wybrało dla nas inny i zdecydowanie szybszy środek transportu. Pampo-tak będąc małą dziewczynką mówiłam na samoloty :) Nasz hotel nazywał się Utopia World. Miał wszystko. Zaczynając od rozmaitych deserów aż po wesołe animacje.Wokół naszego domku rosła piękna roślinność m.in kaktusy i palmy,czyli cała moja miłość! Jedzenie wspaniałe.Myślę,że każdy by znalazł coś dla siebie i porządnie się najadł. Co do animacji odbywały się one codziennie wieczorem. Przedstawienia były niesamowicie śmieszne,ale najlepszą animacją,która zapadła w mojej głowie była dyskoteka w pianie. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam,można przy tym nieźle potańczyć i nieźle się umyć,haha. W hotelu mieściły się ogromne baseny ze świetnymi zjeżdżalniami. Oprócz basenów na terenie hotelu znajdowała się piękna plaża z ciepłym i słonym morzem.







No tak,ale nasz hotel to nie wszystko. Wybraliśmy się na 3 wycieczki. Jedna była do pobliskiego miasta Alanya,gdzie zwiedziliśmy port i zrobiliśmy małe zakupy. Kolejną wycieczką był wyjazd do delfinarium. Nigdy nie byłam w takim miejscu i może dlatego tak bardzo mi się podobało. Delfiny są to tak urocze stworzonka! Nasi wspaniali rodzice zakupili nam też zdjęcie z delfinkiem.To było takie niesamowite uczucie stanąć obok zwierzątka,którego nigdy nie widziałam na żywo.
Ostatnią wycieczką był wyjazd na pamukkale. Na tę wyprawę jechaliśmy coś koło 6 godzin,ale naprawdę było warto! Pamukkale są to tarasy wapienne,uważane jako jeden z cudów świata i jest pod ochroną światowego dziedzictwa UNESCO.Trudno było nam uwierzyć,że cały ten obiekt nie jest pokryty grubą warstwą śniegu,tylko właśnie wapnem.Co tu dużo mówić,jest to jedno miejsce,które w swoim życiu warto zobaczyć chociaż jeden raz.










Jedno wiem na pewno. Te wakacje w naszych głowach zostaną na długo! Jestem Bogu jak i moim rodzicom bardzo wdzięczna,że mogłam coś takiego przeżyć.

Byliście kiedyś w Turcji? W jakim regionie? Chętnie poczytam Wasze komentarze! 


Czytaj dalej »

22 lipca 2015

CIY- Pampuchy z truskawkami


Dzisiaj przygotowałam dla Was posta CIY,czyli znowu przepis. Jakoś polubiłam tego typu posty,może dlatego,że uwielbiam coś pichcić w kuchni. A więc dzisiaj ugotujemy pampuchy z polewą truskawkową. Jest to przepis mojej babci także sprawdzony :)



-0,5 kg mąki pszennej
-3 jajka
-3 łyżki cukru
-7 dag drożdży
-10 dag masła
-cukier waniliowy
-szklanka mleka
-szczypta soli
-koktajl truskawkowy


Drożdże rozrobić z łyżeczką cukru ,odrobiną ciepłego mleka i łyżką mąki. Poczekać aż urosną. Jajka ubić z łyżeczką cukru i cukrem waniliowym. Dodać rozczyn z drożdży,szczyptę soli.Stopniowo dodać 0,5kg mąki. Stopniowo dodać ostudzone rozpuszczone wcześniej masło. Wyrobić na gładkie ciasto. Poczekać pół godziny aż podwoi swoją objętość. Wyłożyć ciasto,rozwałkować na grubość 1,5 cm. Wykroić szklanką kółeczka. Przygotować garnek,nałożyć na niego gazę i nalać do niego wody i czekać aż się zagotuje. Gazę należy przykryć miską. Na gotujący garnek wyłożyć pampuchy. Ponownie przykryć miską i gotować przez około 8 minut. 
Całość należy polać koktajlem truskawkowym- tutaj przepis. Smacznego! 
Ja osobiście uwielbiam je jeść na ciepło,ale to zależy tylko od was! 







Czytaj dalej »

14 lipca 2015

(W)Inna?



Ona ma rude włosy! On wyznaje inną religię! Ona jest innej narodowości! On ma piegi! Nie uważacie,że to straszne? Jak można się pokazywać w takim stanie na ulicy?

Każdy ma prawo być takim jaki jest.Nie można nikogo zmienić na siłę. Nie można się śmiać z tego,że ktoś jest inny. Gdybyśmy wszyscy byli tacy sami świat byłby hm....po prostu nudny.Takie "szczeniackie" zachowanie,jak wyśmiewanie inności jest straszne! Dlaczego mają być karani za to jacy są? Dlaczego muszą cierpieć? Za piegi,inny kolor włosów,czy inną orientację? Dlaczego mają być winni za to,że są inni? 
Będą tacy jacy zechcą,nikt i nic tego nie zmieni. Należy tylko i wyłącznie zaakceptować. A może właśnie nauczysz się trochę innego języka od obcokrajowca,którego wszyscy uważają za bardzo dziwnego. Może to właśnie  z nim się zaprzyjaźnisz na całe życie? 



Zanim potępisz człowieka za jego inność,zdefiniuj najpierw czym jest normalność i pokaż jak sam zgodnie z nią żyjesz.

Spostrzegawczy zauważyli już,że tytuł nawiązuje do ostatniej płyty mojej idolki-Ewy Farnej. Istnieje taka piosenka jak "Rutyna",osobiście jest to moja ulubiona piosenka Ewy. Pewnie niektórzy już ją słyszeli w telewizji,a jeśli nie to wkrótce będziecie mieć okazję usłyszeć w radiach. W tej piosence moja idolka śpiewa między innymi o inności.


Nie kochaj mnie, zostaw mnie - nie jestem winna!
Nie kochaj mnie, porzuć mnie - nie będę inna!
Znienawidź mnie, taką jaką jestem.
Ja jestem inna, ja nie będę inna!
Czy jestem temu winna!















+MINI KONKURS!
W ostatnim czasie przyszła do mnie paczuszka z Dresslink,w której znajdowało się kimono,które widzieliście na zdjęciach i te dwa crop topy,które pokazałam wam na dole. Nie ukrywam,że jestem zawiedziona trochę materiałami i jakością tych ubrań,ale tak to już jest z tymi azjatyckimi stronami.  Tradycyjnie mały konkurs dla was- podajecie cenę kimona i dwóch crop topów a ja podaję w następnej notce wasze blogi!


                                              

                 




Czytaj dalej »

11 lipca 2015

Pomysł na letnią stylizację



Hej! Piszę do was jako zadowolona,lekko opalona osoba,która właśnie wróciła z nad morza. Nie będę opisywała każdego dnia po kolei,bo co można robić nad morzem chyba wszyscy wiemy-słońce,książka,woda i te sprawy :) Powiem wam,że udało mi się trafić na świetną pogodę. Mój pobyt w Jantarze przedłużył się o tydzień,co wcale mi nie przeszkadzało. Przyznam się wam,że miałam w planach pisanie postów,jednak wspaniała Julka zapomniała nośnika usb do aparatu i nie miałam jak zrzucić zdjęć,cudownie! Myślę,że wyjazd wykorzystałam w 100%. 
Dobra,Wrocław powrócił,a więc czas się zmobilizować. Chciałabym teraz po powrocie nadrobić wszystkie sprawy związane z blogiem,chciałabym się umówić z przyjaciółmi...jednak czas mi na to nie pozwala. Zostały mi tylko 3 dni do wylotu do słonecznej Turcji. Aaaa! Euforia! Strasznie się cieszę na ten rodzinny wyjazd,już nie mogłam się doczekać.

A teraz czas na posta! W dzisiejszym poście chciałabym wam przedstawić ostatnio jedną z moich ulubionych stylizacji! 














Co sądzicie o stylizacji? Ubralibyście się w ten sposób?



Czytaj dalej »