30 maja 2015

Dlaczego założyłam bloga?

Siemka! Tak naprawdę nie miałam ochoty dzisiaj pisać posta,ale leżąc na kanapie i przeglądając facebook'a zauważyłam,że większość moich ulubionych blogerek dodało nowe wpisy.Nie mam pojęcia dlaczego,ale to zmotywowało mnie,żeby wstać i coś tutaj dodać. W dzisiejszym poście chciałabym co nieco opowiedzieć o mojej "blogerskiej" przeszłości  i wyjaśnić wam dlaczego tu jestem,dlaczego "Jull Blooog" istnieje.

 

Jak to się zaczęło?
Od najmłodszych lat interesowało mnie pisanie. Pamiętam,jak wróciłam ze szkoły w dniu,kiedy uczyliśmy się pierwszy raz pisać opowiadania i pisałam w swoim grubym zeszycie w zebry różnego typu bajki. Bardzo mnie to kręciło.
Po jakimś czasie odkryłam Lucy,swoją drogą chyba większość blogerek zaczęło prowadzić bloga,właśnie dzięki niej.  Zaczęłam czytać jej posty. Zazdrościłam jej wtedy,że jest tak dobra w tym co robi. Postanowiłam również tego spróbować.




Niestety brakowało mi odwagi,żeby bloga założyć sama ,więc postanowiłam wkręcić w to moją przyjaciółkę. Jej, założyłyśmy bloga! Nie był on na bloggerze,zdjęcia były robione telefonem,a moje posty były na strasznym poziomie. Dlaczego tylko moje? Bo moją przyjaciółkę blogowanie w żadnym stopniu nie kręciło.Nie wspominając już o tym,że zdjęć musiało być mało bo zdjęcia były na dysku,a dysk miał ograniczenie. Ale cóż,nie poddawałam się i dążyłam do perfekcji.

W sierpniu 2014r. postanowiłam opuścić tamtą domenę i zacząć coś swojego,lepszego! I tak powstał Jull Blooog. Dlaczego taka nazwa? Na to planuję osobny wpis,żeby was już tutaj nie zanudzać :)
Tutaj oddaję siebie,wszystko staram się robić jak najlepiej.








No i tak to się wszystko potoczyło,że tutaj jestem. Jull Blooog jest częścią mojego życia i jak na razie nigdzie się nie wybieram. 



Czytaj dalej »

22 maja 2015

DIY- Prezent na Dzień Mamy!




Ostatnio przeglądając mojego bloga zauważyłam,że brakuje tutaj postów DIY. Nie robię takich postów za często,ponieważ nie palę talentem do takich rzeczy. No,ale postaram się to zmienić i troszkę więcej takich notek dodawać.
No właśnie już za 4 dni ważne święto,czyli dzień naszych kochanych mamusi. Wiem,że większość osób ma właśnie problem co takiej mamie podarować? Według mnie zależy to od gustu. Możecie kupić kwiaty,książkę,prefumy,lecz wiadomo,że najlepszy będzie prezent wykonany własnoręcznie. Mama na pewno ucieszy się,że zrobiliście coś od siebie!
Dzisiaj wykonamy taki książko-album. Trudno to określić. Ja z moją siostrą taki prezent dałam mojej mamie rok temu i była przeszczęśliwa.Więc zaczynajmy!

Czego potrzebujemy? 
- Zdjęcia z naszą mamusią. Im śmieszniejsze tym lepiej :)
-Sztywne kolorowe kartki.
-Kredki,markery,klej
-Ozdoby. U mnie są to serca i kwiatuszki z filcu,które kupiłam za około 20-50 gr. w pasmanterii.
-Coś do złączenia naszej książki. Nie mam pojęcia jak to się nazywa,ale kupicie to w każdym papierniczym.

Ja zaczęłam od ułożenia sobie kolejności kolorowych kartek. Potem wzięłam się za wycinanie wszystkich zdjęć. Pomyślałam też nad jakimiś fajnymi napisami,które mogłyby być przy obrazkach. W internecie znajdziecie tego mnóstwo! Przed przyklejeniem zdjęć i ozdób rozplanujcie sobie wszystko. Kiedy już wszystko będzie na swoim miejscu możecie jeszcze dorysować jakieś kwiatki,serca,co tylko chcecie. Całość złączamy tym czymś.





Ja w swoim albumie umieściłam też list od siebie. Podziękowałam w nim mamie za wszystko! Myślę,że taki list prosto z serduszka potrafi wzruszyć każdą mamę!


A wy macie już swój prezent dla mamusi? 

Czytaj dalej »

17 maja 2015

Zdrowo #2

Hejka! Kilka miesięcy temu (było to podajże w styczniu) pisałam Wam o moim zdrowym trycie życia.
Od tego czasu nic się nie zmieniło. Dalej ćwiczę,dalej staram się zdrowo odżywiać i jak najmniej jeść tego"śmieciowego" jedzenia. Jestem z siebie dumna,że wytrzymałam! Wiwat dla mnie!

Ćwiczenia
Tydzień temu zapisałam się z moją mamą na fitness. Chciałam spróbować czegoś nowego. Bardzo mi się spodobało. Jedynym minusem jest to że na zajęciach nie ma nikogo w moim wieku-mogli by zrobić takie zajęcia dla osób w moim wieku mającym bzika na swojej figurze-dla takich osób jak ja,haha.
Na razie nie ograniczam się co do rodzaju zajęć,razem z mamą chcemy spróbować wszystkiego a potem wybrać co najlepsze. Każdy kto ma możliwość zapisania się na fitness niech zrobi to bez dalszego zastanawiania się. Jeśli nie możesz-wyjrzyj za okno! Jest piękna pogoda,wyjdź pobiegać,pojeździj na rowerze czy nawet poćwicz! Do wakacji zostało już niewiele!










Picie wody
Ostatnio znalazłam świetną aplikację,która oblicza mi jak i ile mam się nawadniać. Aplikacja nazywa się Hydro Woda. Staram się jak najwięcej jej pić. Niedługo wejdą do sklepów owoce sezonowe i wtedy będzie można śmiało wrzucać i komponować naszą wodę. Póki co świetnym rozwiązaniem jest woda z cytryną i miętą!






Mam nadzieję,że chociaż troszkę was zmotywowałam ! Mogę wam zdradzić,że szykuję dla was małą niespodziankę,związaną właśnie ze zdrowym stylem życia,ale nic więcej nie powiem :)

A na koniec wylosowane blogi z poprzedniego posta :
Czytaj dalej »

8 maja 2015

Dresslink!

Cześć kochani! Cały ten tydzień był mega pozytywny,naprawdę działo się w nim dużo miłych niespodzianek! Przede wszystkim przyszła moja wymarzona prostownica od cioci Basi,którą pozdrawiam jeśli to czyta,dostałam kilka dobrych ocen i przede wszystkim napisała do mnie firma Dresslink z prośbą o współpracę. Nie ukrywam,że była to dla mnie świetna wiadomość,bo już od dawna podobał mi się ich asortyment. Także dzisiaj przygotowałam dla was kilka stylizacji właśnie z tej firmy!


Outfity,które wam przygotowałam są jak najbardziej w moim stylu. Sama chętnie takie ubrania bym nosiła.
Biały t-shirt,jeansy boyfriendy,kardigan w kratę,okulary i skórzana torba idealnie do siebie pasują.

t-shirt- klik  okulary- klik  kardigan - klik  jeansy- klik  torba- klik



 Kolejna stylizacja jest na trochę cieplejsze dni. Wszystko mi się bardzo podoba,jednak najbardziej moje serce skradły jeansowe spodenki!

top- klik  spodenki- klik  okulary - klik   zegarek- klik  kurtka- klik

I ostatni,mój ulubiony outfit. Wszystkie stylizacje są bardzo podobne,ale no cóż takie mi się podobają. 
W tej stylizacji jasne spodnie,bluzka z motywem koronki,czarna torebka,okulary i portfelik,który moja siostra ubóstwia!

spodnie- klik  bluzka- klik  naszyjnik- klik  torba- klik  okulary- klik  portfel- klik

Nie ukrywam,że jest to moja taka pierwsza współpraca i bardzo zależy mi,żeby ją utrzymać. Także proszę o klikanie.

Przygotowałam dla was mini konkurs. Wystarczy podać 5 cen z dowolnych linków. 
W następnym poście wylosuję kilka blogów :)
Czytaj dalej »

3 maja 2015

Majówka 2015!

No i po długim weekendzie. Myśl,że jutro muszę iść do szkoły mnie przytłacza.Dzisiaj tak naprawdę zatęskniłam za wakacjami. Jeszcze tylko 55 dni,jakoś damy radę! Dzisiaj bardziej taki post lifestylowy,ale w sumie dawno takiego nie było (nic się u mnie ciekawego nie działo).Majóweczkę spędziłam z rodziną i z moją przyjaciółką Wiki,którą odwiedziłam w piątek. Dobra może zacznijmy od początku.
Piątek głównie spędziłam w łóżku pod kocem czytając książkę "W Śnieżną Noc",która jest o zimie i o świętach bożonarodzeniowych,jak wskazuje sam tytuł. Brawo Julka,lepiej później niż wcale! Dopiero późnym popołudniem pojechałam do Wiki.
W sobotę moja młodsza siostrzyczka Amelka miała 8 urodziny,także odwiedziły nas babcie i była imprezka. Jeszcze raz STO LAT dla niej! Wieczorem z rodzicami i jubilatką pojechaliśmy do Jelcza,gdzie odbył się koncert Kamila Bednarka.Nigdy nie słuchałam Kamila na żywo i muszę powiedzieć,że było całkiem fajnie. Na koncercie spotkaliśmy naszych znajomych z Turcji,z którymi spędziliśmy większość czasu.




A dzisiaj odwiedziliśmy Sobótkę. Wyjazd wyszedł bardzo spontanicznie. I takie właśnie wyjazdy lubię najbardziej! Zabraliśmy ze sobą babcię,co się wiąże z Miką. Pogoda jak najbardziej na plus-słoneczko i lekki wiaterek. W końcu mogło być gorzej :)










A jak wasza majówka? Też nie chce wam się wracać do szarej rzeczywistości?

Czytaj dalej »