22 lutego 2015

Moje ulubione aplikacje na telefon




Cześć wszystkim. Chcę was przeprosić za moją dość długą nieobecność spowodowaną moją chorobą i moim małym lenistwem. Ale w końcu jestem.Muszę przyznać,że zatęskniłam za blogosferą.
Dziś przychodzę do was z postem z moimi ulubionymi aplikacjami na telefon.



♥ Instagram - Chyba każdy zna tą aplikację. Polega ona na wstawianiu zdjęć i lajkowaniu ich. Ja sama przyznaję,że jestem od niej uzależniona i codziennie ją odwiedzam.
Mój instagram- @jullblooog

 
 ♥ Endomondo - Aplikacja dla sportowców lub po prostu dla osób,które ćwiczą. Kiedy zamierzamy ćwiczyć np.biegać,jeździć na rowerze,skakać na skakance czy nawet chodzić po schodach włączamy endomondo i wsadzamy do kieszeni. Gdy skończymy ćwiczyć dajemy stop.Aplikacja odmierza nam ile czasu wykonywaliśmy ćwiczenie,ile kilometrów zrobiliśmy biegając i przede wszystkim ile kalorii spaliliśmy. 


 

♥ Snapchat - Jest to kolejna aplikacja od której jestem uzależniona. Polega ona na wysyłaniu znajomym zdjęć i filmików do 10 sekund. 


♥ Days Left - Jest to jedna z moich ulubionych i najbardziej przydatnych aplikacji. Oblicza ona dni do terminu,który podamy np.urodziny,wakacje,święta.Każdy podaje datę,którą chce. Należy pamiętać,że jest to widget.

 
  ♥ We Heart It - Źródło moich inspiracji. Wystarczy,że wpiszemy fazę,którą chcemy zobaczyć i wyskakuje nam mnóstwo prześlicznych zdjęć. 

 

♥ mobileMPK- Jest to aplikacja, z której korzystam bardzo często jako osoba jeżdżąca codziennie autobusami i tramwajami. W aplikacji należy pobrać rozkład jazdy dla swojego miasta i już - cała filozofia. Z aplikacji możemy się dowiedzieć o której mamy autobus,którędy jedzie nasz autobus i wiele innych.


Właśnie to są moje ulubione aplikacje na telefon. Oczywiście nie chciałam dodawać aplikacji z których korzysta każdy takich jak facebook czy messenger. 

Korzystacie z tych aplikacji? Która jest waszą ulubioną?



Czytaj dalej »

1 lutego 2015

Winter holidays

Hej! Co mam tutaj napisać? Ferie zleciały bardzo szybko. Sama nawet nie wiem kiedy. Według mnie najgorszy w tym wszystkim jest powrót do szarej rzeczywistości. Muszę przyznać,że na pewno będzie mi brakować późnego wstawania i wolnego czasu.  W pierwszy tydzień trochę poleniuchowałam,odpoczęłam. Odwiedziłam też Wiki. Super się bawiłyśmy ale pozostały czas można powiedzieć,troszkę zmarnowałam,ale przecież każdy musi kiedyś odpocząć prawda?
W drugim tygodniu mój tata miał urlop,także w domu nie było nudno :) W czwartek już całą rodziną wybraliśmy się na krótki wypad do Szklarskiej Poręby.






W Szklarskiej zastaliśmy nasz upragniony śnieg,bo przecież we Wrocławiu ani śladu. Moi kochani rodzice mi i mojej siostrze wykupili instruktora do nauki jazdy na nartach. Nigdy wcześniej nie postawiłam nóg na nartach. Moja pani nauczycielka nauczyła mnie wszystkich podstaw. Na drugi dzień już śmigałam na nartach. Narty to wspaniały sport,można go się nauczyć w każdym wieku. Te 3 dni wykorzystałam jak najbardziej się dało. Zostawiam was z zdjęciami,gdzie wyglądam komicznie-w sportowych ubraniach i z wielkimi wypiekami na twarzy,ale za to bawiłam się cudownie!








Czytaj dalej »