7 maja 2016

Sobota na działce


Hejka! Nie macie nawet pojęcia, jak strasznie nie mogłam doczekać się takiej pogody. Ponad 20 stopni i piękne cieplutkie słońce. W takie właśnie dni uwielbiam jeździć na działkę do mojej babci. Jest to takie moje małe miejsce, gdzie mogę całkowicie się wyłączyć. Przyjeżdżam tam nieczęsto, ponieważ nie zawsze mam na to czas, jednak po dzisiejszej wizycie stwierdzam, że koniecznie muszę to zmienić! Hamak, grill, dobra książka i chodzenie boso po trawie to jest coś co kocham. A kiedy obok są moi dziadkowie jest po prostu #najlepiej. Nie będę już wspominać o mojej wielkiej miłości do kwiatów i robienia im zdjęć, bo o tym już chyba wiedzą wszyscy haha. 
Dobra miśki, lecę się myć i coś oglądnąć, a was zostawiam z dzisiejszymi fotkami. Buziaki!









Jak wasza sobota? 

3 maja 2016

Majówkowy poniedziałek



Hejka kochani! Jak spędziliście majówkę? Pewnie zleciały Wam te dni bardzo szybko, tak samo jak mi. Ale podobno, jeśli czas mija szybko to został on dobrze wykorzystany. I tak było u mnie. Na pierwsze dwa dni długiego weekendu przyjechali do nas goście z Jawora, których przy okazji  serdecznie pozdrawiam. Pogoda była średnia, dlatego postawiliśmy na nasze mieszkanie, ale bez elektrycznego grilla na balkonie się nie obeszło! 
Drugi dzień był według mnie jednym z najlepszych w tym roku! Poniedziałek, był to szczególny dzień, ponieważ moja kochana siostra obchodziła nie tylko Dzień Flagi, ale i swoje dziewiąte urodziny. Postanowiliśmy uczcić go szczególnie, więc razem z babcią i rodzicami pojechaliśmy w Błędne Skały. Jeśli jeszcze nie odwiedziliście tego rejonu Polski to zdecydowanie polecam się tam wybrać. Piękny krajobraz i świetny labirynt na szczycie, który sprawił nam ogromną frajdę. Przy przedostawaniu się przez małe szczeliny w skałach było dużo śmiechu! Po spacerze w górach kolejnym naszym punktem było miasteczko Kudowa Zdrój, znane z  wielkiego uzdrowiska. Tam zaliczyliśmy źródełko z wodą, lody, a nawet wkroczyliśmy na czeską granicę.
A dziś nieco luźniejszy dzień, byłam z tatą na rowerze i odwiedziły nas dziadki. Nie chcę nawet myśleć, że zaraz muszę spakować się do szkoły i wstawać jutro przed 6:00. Witaj szara rzeczywistościo, tęksniłam :(












24 kwietnia 2016

Wiosna w cyfrówce


Spotkałam się już wielokrotnie ze złą opinią dotyczącą cyfrówki. Czytałam nawet zażalenia, że bez lustrzanki nie można być blogerką. Czy, aby na pewno? Dziś postanowiłam to sprawdzić i wybrałam się na spacer, aby uchwycić kilka wiosennych kadrów.
Zacznijmy od tego, że w ostatnich latach aparaty cyfrowe rozwinęły się tak bardzo, że bywają dużo lepsze niż aparaty lustrzane. Posiadają m.in szersze pole widzenia,dużą szybkość wykonywania zdjęć o wysokiej jakości,  czy też mocny zoom. Jeśli mamy nieco starszą cyfrówkę, żeby wykonać dobrego posta z całkiem fajnymi zdjęciami wystarczy tylko dobre światło i mała obróbka w photoscape czy innym dobrym programie. Dla chcącego nic trudnego! Osobiście o wiele bardziej wolę słabszej jakości zdjęcia, nad którymi ktoś długo pracował niż zdjęcia o strasznej rozdzielczości ze smartfona.
Dla osób, które nadal nie wierzą, że cyfrówką można zrobić całkiem niezłe zdjęcia przygotowałam małą galerię! 
















W komentarzu dajcie znać, które zdjęcie Wam najbardziej przypadło do gustu!